Welcome to Sobibór,Sobibor,Wlodawa,Okuninka,Jezioro Biale,Stacja Kolejowa,Zólwie Blotne


 SZYBKA REJESTRACJA  

Pensjonat Stroze
Bartna Chata Sale
Konferencyjne Nowy Sącz

Mapa Strony
· Strona główna
· DOBRE STRONY
· FORUM
· Kontakt
· Lista użytkowników
· Reklama strony
· Surveys
· Twoje konto

Ankieta
Czy byłeś w Sobiborze?

Tak
Nie
Bedę
Wybieram się
Nie jestem zainteresowany



Wyniki
Ankiety

Głosów 1322

Obecnie na stronie
Witaj, Turysto
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: Kityarral
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 106

Na stronie:
Gości: 6
Użytkowników: 0
Razem: 6

  
Witamy w Sobiborze

Lasy Sobiborskie położone przy trasach turystycznych, w bezpośrednim sąsiedztwie największego kompleksu wypoczynkowego Jezioro Białe – Glinki oraz wzdłuż malowniczej doliny Bugu, spełniają wszelkie warunki do uprawiania różnych form turystyki.

Wiedzie tędy najdłuższa w regionie i zarazem mająca największe walory poznawcze trasa rowerowa Włodawa – Wola Uhruska. Prawie czterdziestokilometrowy szlak rozpoczynający się we Włodawie przebiega przez centrum Okuninki nad Jeziorem Białym. Następnie prowadzi przez Tarasiuki, Muzeum Byłego Obozu Zagłady w Sobiborze i Sobiborski Park Krajobrazowy z rezerwatami przyrody:
Żółwiowe Błota,
Brudzieniec
Trzy Jeziora


Na trasie są tablice informacyjne z planami trasy, zadaszone leśne przystanki oraz dwie wieże widokowe –
nad jeziorem Wspólne i na wzgórzu w Woli Uhruskiej. Lasy, przez które wiedzie trasa pamiętają wiele historycznych wydarzeń.
Zapraszamy na FORUM osoby które były w Sobiborze oraz te które chciałyby się dowiedzieć ciekawych rzeczy o tym niesamowitym miejscu.

W tak pięknym miejscu .... tyle krzywd się wydarzyło.

Obóz zagłady w Sobiborze. ........ stacja końcowa dla wielu istnień ......

W pobliżu stacji kolejowej Sobibór leżącej na linii Chełm-Włodawa, 4 km na pd.-wsch. od wsi Sobibór, Niemcy w marcu 1942 roku rozpoczęli budowę obozu zagłady w ramach Reinhard Aktion. Na początku maja 1942 roku przyjęto pierwsze transporty więĽniów. Obóz zlokalizowano wśród lasów i bagien. Prowadziła do niego bocznica kolejowa. Teren obozu zajmował około 58 hektarów i był otoczony trzema rzędami drutów kolczastych i fosą o głębokości trzech metrów, wypełnioną wodą. W obozie zamontowano dziewięć komór gazowych, w których jednocześnie mieściło się pięćset osób. Do zagazowywania korzystano z dieslowskiego silnika radzieckiego czołgu T 34, ze specjalnym filtrem usuwającym ze spalin charakterystyczną woń, dzięki czemu uzyskiwano bezbarwny i bezwonny tlenek węgla, który zabijał ofiary w ciągu 20 minut. 14 października 1943 w obozie wybuchł zbrojny bunt więźniów, kierowany przez oficera sowieckiego, Aleksandra Peczorskiego. Uzbrojeni w noże więźniowie zabili SS-manów zwabionych do pomieszczeń gospodarczych. Po opanowaniu składu broni, część więźniów podjęła próbę ucieczki. Sporo Żydów zginęło na drutach, przy forsowaniu fos, na polach minowych i od kul ukraińskich strażników. Z obozu uciekło około 300 więźniów, z których wyzwolenia doczekało zaledwie 30. Wielu zginęło z rąk partyzanckich oddziałów NSZ, wielu walcząc z Niemcami w innych oddziałach partyzanckich. W czasie buntu w Sobiborze zginęło 9 SS-manów i 2 ukraińskich strażników. Po stłumieniu buntu, Niemcy zlikwidowali obóz usuwając wszystkie ślady i posadzili na jego terenie las sosnowy. Komendantami obozu byli Richard Thomalla i Franz Stangl. Thomalla został zastrzelony w 1945 roku przez tajne służby sowieckie. Strangl zaś został zatrzymany w Brazylii i deportowany do Austrii. Osadzony w więzieniu zmarł w nim w 1970 roku na zawał serca. Liczbę ofiar sobiborskiego obozu szacuje się na około 250 tysięcy ludzi. Zginęli w nim Żydzi z Polski, Austrii, Belgii, Czechosłowacji, Francji, Holandii, Niemiec, Rumunii, Ukrainy,Węgier, ZSRR i wielu innych krajów Europy. Idea upamiętnienia ofiar zamordowanych w hitlerowskim obozie natychmiastowej zagłady w Sobiborze zrodziła się w połowie lat sześćdziesiątych. W 1965 roku zorganizowana została tam manifestacja poświęcona pamięci pomordowanych. Miejsce kaźni upamiętniono kopcem-mauzoleum z prochami pomordowanych oraz pomnikiem. Pamiątkowe tablice umieszczone przed wejściem na teren byłego obozu zawierają tekst przetłumaczony na cztery języki : angielski, hebrajski, jidisz i holenderski, a brzmi on następująco : "W tym miejscu w latach 1942 - 1943 istniał hitlerowski obóz zagłady w którym zamordowano ponad 250 000 Żydów i około 1000 Polaków. Dnia 14-tego października 1943 roku wybuchło tu zbrojne powstanie kilkuset więźniów żydowskich, którzy po walce z hitlerowską załogą wydostali się na wolność. W rezultacie powstania obóz został zlikwidowany". Tekst zakończony jest cytatem z Księgi Hioba: "Ziemio nie zakrywaj krwi mojej". Wieloletnie wysiłki byłego więźnia Sobiboru, najmłodszego uczestnika zbrojnego powstania w obozie Tomasza Blatta, zmierzające do wypełnienia słów jednego z przywódców powstania: "... gdyby cudem komuś udało się przeżyć wojnę jego świętym obowiązkiem jest być świadkiem zbrodni w Sobiborze..." zakończyły się pełnym sukcesem dopiero po 1989 roku. Przy wsparciu Komitetu Ochrony Miejsc Pamięci Holocaustu i Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w 1993 roku podjęto decyzję o organizacji obchodów 50 rocznicy powstania zbrojnego w Sobiborze - przypadającej na 14 października. Wtedy też otwarto Muzeum Byłego Obozu Zagłady w Sobiborze. Muzeum mieści się w budynku po byłym przedszkolu i jest miejscem ekspozycji: "Sobibór - obóz śmierci".

Wspomnienia Braci z letnisk Sobiborskich

Sobibór był jest i będzie miejscem niezwykłym.

Niewielka wieś położona na skraju lasu opodal płynącego malowniczą doliną Bugu.
Rozciąga się wzdłuż szutrowej drogi, która swój początek bierze niemalże nad samą graniczną rzeką. Szutrówka biegnie wśród domów stojących jeden za drugim aż do asfaltowej drogi Włodawa-Dorohusk. Wzdłuż tej trasy stoją ostatnie domy we wsi. Na skrzyżowaniu dróg stoi krzyż, jeden z wielu we wsi. Na każdej "krzyżówce" szutrówki z polnymi drogami można spotkać podobne. To jest SOBIBÓR. Miejsce, w którym czas wydaje się płynąć swoim nurtem. Żyje tu niewiele ponad 500 mieszkańców. Większość domów pamięta odległe czasy, sprawiając wrażenie, że jesteśmy w skansenie, a nie w tętniącej życiem wsi. Na wielu podwórkach kiedyś królowały żurawie. Teraz jest ich niewiele, ale i te które pozostały dają świadectwo uroku tego miejsca.
Mój sentyment do Sobiboru sięga dawnych czasów. Jako dzieci ja i mój młodszy brat przyjeżdżaliśmy tutaj z babcią na letniska. Od maja do września spędzaliśmy tu czas na zabawach na drodze (wtedy nie było jeszcze szutru), w lesie czy nad Bugiem. Babcia uczyła nas zbierać grzyby, zbierała i suszyła zioła, które miały poprawić nasze zdrowie. Do dziś pamiętam zapach jaśka, w którym zamiast pierza były zioła. W obejściu zawsze było gwarno i wesoło. Przyjeżdżała tu z Lublina cała nasza rodzina i wielu znajomych. Jest we wsi jeszcze wiele osób, które pamiętają tamte czasy. Co prawda po całym siedlisku, w którym spędzaliśmy młode lata pozostało tylko drzewo orzechowe, ale zawsze kiedy tu wracamy, nawet na kilka godzin odżywają w nas wspomnienia.
Okolica Sobiboru jest miejscem dla ludzi, którzy lubią ciszę, spokój i przyrodę. Sosnowe lasy dotykające wsi są oazą dla samotników. Można wiele godzin spacerować po leśnych ścieżkach nie spotykając nikogo. Nad doliną Bugu też rzadko widać ludzi. Czasami ktoś przyjdzie połowić ryby. Rozpalenie niewielkiego ogniska to tylko chwila. Opału jest w bród, a kiełbasa z nadbużańskiego ogniska smakuje jak nic innego.

Sobibor
Sobibor was, is and always will be unforgettable place.

Sobibor is the name of the little village which is situated near the pine-forest by the Bug River. The dirt road, which has it beginning not far away from the river, runs along the the country. On both sides of the dirt road - which leades to the main asphalt road (from Wlodawa to Dorohusk) - there are small cottages standing one after another. At the crossroads, there is a huge cross - one of the many in this area. Such crosses, located in places where two roads meet and cross each other, are really typical of this countryside. This is Sobibor - the place where the time goes by slowlier. It is a place that is inhabited by around five hundred people. Most of the houses were built many years ago so, as a result, while looking at them the visitors may have an impression that they are in the skansen museum. Despite this fact, Sobibor is a vibrant and fascinating place to visit.
The main reason why I am truly attached to Sobibor is the fact that - together with my grandmother and my younger brother - we spent every summer holiday here. Apart from spending our whole days on playing on the road or in the forest, we were taught by our grandmother how to gather mushrooms. What is more, she also gathered herbs because she believed that they could improve our health. Since this day, J have remembered the fragrance of the herbs in my pillow... Another thing that I have in mind when I am thinking about Sobibor is the nice and vibrant atmosphere that was made by the members of my family and all friends who came here during the summer holidays. Nowadays, all that has remained is the nut weevil. However, whenever I wish my family come here, all the memories revive.
The surroundings of Sobibor and this village itself is an ideal place to spend free time in for those people who enjoy quiet, calm and peaceful atmosphere in the open air, which is not polluted. Pine forests could be the best areas for those who prefer being alone to running away from crowded and noisy city centres. Here you can take a long walk through the forest not meeting anybody except for some fishermen. Making a bonfire is just a moment; and the most delicious thing is a roast in a bonfire sausage.

GUEST ROOMS IN POLAND

Rowerem 32 kilometry ....

Nadleśnictwo Sobibór chętnie udostępnia swoje tereny a pomocą dla turystów mają być i niewątpliwie są szlaki turystyczne. Przez nadleśnictwo przebiega pięć szlaków turystycznych:
szlak czerwony - ,,nadbużański”
szlak niebieski - ,,trzech jezior”
szlak zielony - ,,pętla Sobiborska”
szlak czarny - ,,łącznikowy Lasów Sobiborskich”
szlak żółty - ,,siedmiu Jezior Włodawskich”.
Miłośnikom wypraw rowerowych możemy polecić trasę rowerową o długości około 32 km pomiędzy miejscowościami Okuninka –Sobibór-Wola Uhruska.
Większość trasy to leśny trakt, dokładnie oznakowany, przy którym znajdują się wieże widokowe, zadaszenia, tablice informacyjne z planem całej trasy.
Trasa rowerowa posiada bardzo duże wartości poznawcze. Zaczyna się nad Jeziorem Białym, dalej biegnie przez tereny leśne, mija siedzibę Nadleśnictwa Sobibór a kończy się w Woli Uhruskiej, malowniczo położonej nad Bugiem miejscowości agroturystycznej.

Nowe Sołectwo w Sobiborze. Sobibór Stacja Kolejowa

Od 14 stycznia 2004 roku gmina Włodawa ma nowe sołectwo - Sobibór Stacja. Na pierwszego sołtysa mieszkańcy wybrali Jacka Będziejewskiego, a do pięcioosobowej Rady Sołeckiej Małgorzatę Książek, Wiesława Budnera, Stanisława Czyża, Władysława Polaka oraz Bartłomieja Szlichtynga.

Stacja Sobibór, jako osada leśna, była integralną częścią sołectwa Sobibór. W lipcu ubiegłego roku 85 osób uczestniczących w zebraniu wiejskim opowiedziało się za utworzeniem nowego sołectwa i z taką petycją wystąpili do wójta gminy Włodawa. We wrześniu Rada Gminy Włodawa przychyliła się do wniosku, podejmując uchwałę o utworzeniu sołectwa Sobibór Stacja.

Społeczność tej leśnej osady była i jest związana przede wszystkim z mieszczącym się tam nadleśnictwem, a nie z noszącą tę samą nazwę, oddaloną o kilka kilometrów, dotychczasową siedzibą sołectwa wsią Sobibór. Dlatego też nie dziwią starania czynione przez grupę mieszkańców na czele z radnym Zbigniewem Łuszczykiem o utworzenie odrębnego sołectwa. Stacja Sobibór jest 16 sołectwem gminy Włodawa. Zamieszkuje je 118 osób.

Escape from Sobibor



Escape from Sobibor Based on a true story, here is all the action, excitement, bravery and courage of the
largest successful escape ever staged from a Nazi concentration camp.

Ucieczka z Sobiboru" jest rekonstrukcją (na podstawie książki Richarda Raschke) dnia szczególnego, po którym Niemcy obóz w Sobiborze zniszczyli i zatarli jego ślady - dnia buntu i jedynej w historii wojny udanej masowej ucieczki więźniów. To, co nie udało się Żydom z Treblinki i Sonderkommanda w Brzezince, powiodło się konspirującym więźniom żydowskim i radzieckim jeńcom pochodzenia żydowskiego w Sobiborze. Z zaskoczenia zabili kilkunastu esesmanów i ukraińskich strażników, po czym z blisko sześciuset współwięźniami zbiegli w chełmskie lasy.


IVECO dostawcze
  
Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

AGROTURYSTYKA
Gospodarstwo Agroturystyczne

| kopiowanie skanowanie w Lublinie | kopiarki Warszawa | kolorowe kopie w Lublinie | Pozycjonowanie Lublin Convert-kopiarki-drukarki-niszczarki-serwis-naprawa



PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.13 sekund